Śledztwo (ebook) (do pobrania)

Śledztwo (ebook)

Śledztwo (ebook) (do pobrania)

Śledztwo to powieść na pozór staroświecka, w tradycyjnym, angielskim stylu.

 

Im dalej jednak zagłębiamy się w zagadkę, tym bardziej odległe zdaje się jej rozwiązanie, a przy tym świat powieści — z poczciwej dekoracji do konwencjonalnego "przestępstwa" —przemienia się w nowoczesną wizję świata-chaosu, świata przepełnionego, w którego labiryncie szukać sobie musimy nowych, nie zawsze godnych zaufania przewodników.

 

Oryginalność Lemowego „kryminału” na tym polega, że już od pierwszej sceny czytelnikowi (i policji) proponuje się rozwiązanie konkurencyjne wobec utartych stereotypów: ekscentryczny rzeczoznawca od statystyki matematycznej zestawia listę parametrów koniecznych dla wystąpienia zjawiska (notabene Lem popisał się przy ich wyborze czarnym humorem, dając katalog rekwizytów z typowej horror story), bada częstotliwość i geograficzne rozmieszczenie niezwykłych przypadków, po czym obwieszcza, gdzie i kiedy „ożyją” następne zwłoki — oraz że będzie to koniec serii. I rzeczywiście.

 

Czy to już wszystko? — pyta zniechęcony czytelnik. Równie zawiedziony jest porucznik, który — pragnąc znaleźć wyjaśnienie przyczyn i celów zjawiska, na koniec zaś: pochwycić sprawcę — posuwa się do jawnie absurdalnych mniemań. Daremnie: fenomen „słucha się” praw statystyki — odmawia posłuszeństwa wszelkim ujęciom teleologicznym i singularnym, gdzie poszczególne przypadki bada się i objaśnia indywidualnie. Porucznik rozumuje całkiem sprawnie, ale w zdarzeniach tropi czyjąś intencję (nieważne — zdrową czy szaloną).

 

Powieść kryminalna z zasady jest przecie pojedynkiem intelektów policjanta i złoczyńcy. Jeśli poza zbiorem faktów-poszlak kryje się umysł, który nimi kierował — inny umysł może ten ciąg zrekonstruować i wykryć tkwiącą w nim celowość. Inaczej jest, gdy generatorem faktów stanie się przyroda. Produkuje ich ona jakby zbyt wiele, i tropiący związki między nimi badacz im lepiej jest poinformowany, tym większą ma szansę natrafić na korelacje z ludzkiego punktu widzenia bezsensowne, przydarzające się losowo. Porucznik na koniec dochodzi do zrozumienia własnej sytuacji, do czego prowadzi go nie tylko teoretyczna inspiracja i nauki pobierane u nieznośnego Scissa, ale także wsłuchanie w siebie — i w głosy płynące z otoczenia.

Kupując ten produkt otrzymasz:

  • wersję bez zabezpieczeń DRM

  • wersję, która zadziała na Twoim Kindlu

OCEŃ JAKO PIERWSZY!

"Śledztwo (ebook)" wciąż czeka na pierwszą opinię.
Napisz co sądzisz o tym produkcie.