Przyszłam tu po sprawiedliwość, Wysoki Sądzie, nie po litość (Okładka miękka)

Przyszłam tu po sprawiedliwość, Wysoki Sądzie, nie po litość

Przyszłam tu po sprawiedliwość, Wysoki Sądzie, nie po litość (Okładka miękka)

Oferta specjalna -22%

Kim są podejrzani osobnicy usiłujący wyłudzić haracz, czego chce tajemniczy „kolorowy pan” trzymający w dłoniach różnobarwne paski niewiadomego przeznaczenia i jaką niechlubną historię i teraźniejszość próbują zataić przed najemcą kolejni właściciele lokali? W miarę zagłębiania się w kolejne karty opowieści czytelnik zaczyna zadawać sobie pytanie, czy aby na pewno pozostajemy jeszcze w orbicie wpływów państwa prawa, czy też jakaś tajemnicza siła niepostrzeżenie przeniosła nas na Dziki Zachód w czasy największego bezprawia. Wartka akcja, autentyczne dialogi, a przede wszystkim dystans i poczucie humoru autorki sprawiają, że kronikarski zapis – niewesołych w większości zdarzeń – przedzierzga się chwilami nieledwie w powieść sensacyjną. Zapraszamy do lektury: ku zadumie, nauce, przestrodze.

OCEŃ JAKO PIERWSZY!

"Przyszłam tu po sprawiedliwość, Wysoki Sądzie, nie po litość" wciąż czeka na pierwszą opinię.
Napisz co sądzisz o tym produkcie.