Olimpijscy herosi. Tom V. Krew Olimpu (Okładka miękka)

Olimpijscy herosi. Tom V. Krew Olimpu

Olimpijscy herosi. Tom V. Krew Olimpu (Okładka miękka)

Oferta specjalna -22%
5.00 / 2 głosów

Kup na prezent
Mimo że grecko-rzymska załoga „Argo II” zrobiła postępy w wielu swoich misjach, herosi wciąż są daleko od pokonania Matki Ziemi, Gai. Wszyscy jej giganci powstali, potężniejsi niż kiedykolwiek wcześniej. Muszą zostać powstrzymani przed świętem bogini nadziei Spes, kiedy to Gaja planuje złożenie w ofierze dwójki herosów w Atenach. Bogini potrzebuje ich krwi – krwi Olimpu – żeby się przebudzić. Herosi mają coraz częstsze wizje straszliwej bitwy w Obozie Herosów. Rzymski legion z Obozu Jupiter, dowodzony przez Oktawiana, jest już niemal gotowy do ataku.

Chociaż pokusa zabrania Ateny Partenos do Aten, aby posłużyć się nią jako tajną bronią, jest wielka, przyjaciele wiedzą, że ogromny posąg powinien znaleźć się na Long Island, gdzie będzie w stanie zapobiec wojnie między dwoma obozami. Atena Partenos uda się zatem na zachód, a „Argo II” na wschód. Bogowie, wciąż cierpiący na rozdwojenie jaźni, nie są w stanie pomóc. Jak garstka młodych herosów ma się przeciwstawić potężnej armii gigantów Gai? Wyprawa do Aten jest bardzo niebezpieczna, ale nie mają innego wyjścia. Zbyt dużo już poświęcili. A jeśli Gaja się przebudzi, to gra skończona
  • 4 kwietnia 2015 TotallBookNerd7,

    pożegnanie z Herosami

    Zdecydowanym plusem powieści jest jak zawsze genialny styl pisania pana Riordana - połączenie akcji i humoru, czyli to, co lubię najbardziej w jego k... czytaj >
    Zdecydowanym plusem powieści jest jak zawsze genialny styl pisania pana Riordana - połączenie akcji i humoru, czyli to, co lubię najbardziej w jego książkach. Od pierwszej strony wracamy do ukochanych bohaterów (tych mniej lubianych również) i, mimo że zwykle powieści pana Riordana czytam bardzo szybko, to świadomość tego, że to już prawie koniec sprawiła, że dawkowałam sobie Krew Olimpu przez cały miesiąc. Było to jednak bardzo trudne, bowiem w tym tomie, jak prawie w żadnym innym, utrzymana jest tajemnica zakończenia. Mój kochany Leo coś planuje, ale mimo że jest narratorem to do końca nie dowiadujemy się o co chodzi. Nie chciałam rozstawać się z bohaterami, których znam, nie oszukujmy się, już od kilku lat. Moi ulubieńcy, Percy, Nico i Leo jak zawsze dostarczają mnóstwa humoru (kto by się tego spodziewał po Nicku, ale cóż, to mój osobisty mistrz ironii). Co chwilę zaginałam rogi książki, żeby zaznaczyć ulubione fragmenty. Wydaje mi się, że mimo ponurej atmosfery zbliżającego się końca świata Krew Olimpu to jedna z najzabawniejszych powieści Riordana.
    19 lutego 2015 ElfikBook,

    Ostateczny koniec

    Była to premiera, na którą czekałam niecierpliwe. Zakończenie dwóch serii, które bardzo cenię. Czytałam różne opinie na temat tej powieści, jednak ja ... czytaj >
    Była to premiera, na którą czekałam niecierpliwe. Zakończenie dwóch serii, które bardzo cenię. Czytałam różne opinie na temat tej powieści, jednak ja uważam, ze była genialna. Zawsze mnie zachwycała w książkach Riordanna kreacja głównych bohaterów. Każdy z nich jest wyjątkowy i każdy posiada własne, niepowtarzalne problemy. Niezmiernie to cenię z jego książkach.

5.00

Na podstawie 2 ocen
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1