Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza (Okładka twarda)

Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza (Okładka twarda)

Oferta specjalna -7%
5.00 / 1 głosów

Chcesz kupić ten produkt, bo:

  • Robert M. Wegner to pięciokrotny laureat nagrody Zajdla
  • uwielbiasz zaczytywać się w świat fantastyki
  • zachwycą cię egzotyczne opowieści z Północy, Południa, Wschodu i Zachodu

Wizy wygnanych niegdyś koczowników stanęły u stóp gór, które oddzielają ich od upragnionej wolności. Losy Szóstej Kompanii Górskiej Straży, dziewczyn z wolnego czaardanu i małej dziewczynki z rodu Verdanno zaczynają się splatać... Zanim na niebie o barwie stali wzejdzie słońce, wyżyna spłynie krwią.

 

"Niebo ze stali" to pełna rozmachu epicka powieść ze świata wielu narodów, języków, wierzeń i egzotycznych kultur. Losy bohaterów potrafią wycisnąć łzę z oka największych twardzieli, a pióro Roberta M. Wegnera sprawia, że czytelnik kocha i nienawidzi wraz z nimi. I wraz z nimi staje naprzeciw przeznaczenia.

 

"Gdyby kiedykolwiek w Sevres chcieli położyć obok wzorca metra i kilograma wzorzec dobrego opowiadania fantasy, powinni sięgnąć po utwory Wegnera."
Wojciech Chmielarz, "Nowa Fantastyka"




W tym roku Robert M. Wegner otrzymał Zajdla we wszystkich kategoriach!

 

Literacką Nagrodę Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla otrzymała powieść Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza oraz opowiadanie Milczenie owcy.

 

  • 1 czerwca 2015 WKP,

    WIELKIE SPISKI MEEKHANU

    Po dwóch tomach opowiadań Wegner powraca z Meekhaskim pograniczem w formie powieści, rozwijając wątki znane z dwóch poprzednich tomów. I choć jako pis... czytaj >
    Po dwóch tomach opowiadań Wegner powraca z Meekhaskim pograniczem w formie powieści, rozwijając wątki znane z dwóch poprzednich tomów. I choć jako pisarz opowiadań dał się pokazać czytelnikom ze świetnej strony, to dopiero jako autor powieści z prawdziwego zdarzenia, udowodnił ile potrafi i stworzył najlepszą rodzimą historię fantasy, jaką miałem przyjemność czytać. Wielkie wydarzenia dzieją się w Meekhanie. Górska straż pod wodzą Kennetha-lyw-Darawyta nie ma lekko. Sprawa tajemniczych morderstw, po sprawcach których nie pozostaje najmniejszy ślad, to nie jedyne zmartwienie jakie spada na ich głowę. Wozacy wyruszają bowiem odzyskać swoje dawne tereny, szykują się do wielkiej wojny o honor i tradycję, a Straż ma przeprawić ich nieznaną drogą na miejsce. Pech chce, że do ludzi Kennetha dołączają nowi – grupa najgorszych wyrzutków, jakich posiada armia. Tymczasem posiadająca wozackich krewnych Kailean, wraz z przyjaciółką, z którą służy w czardanie generała Laskolnyka, podejmują się niebezpiecznej misji powiązanej z tajemniczymi morderstwami. Udając księżniczkę i jej służkę, przybywają do zamku hrabiego, gdzie zdają się zbiegać jedyne ślady zabójstw. Nic nie idzie jednak tak, jak to sobie zaplanowały… Nagroda Zajdla za rok 2012, nagroda Sfinksa, najlepsza książka w plebiscycie Fantastyka 2012, nominacja do nagrody Żuławskiego… Wegner wytacza najcięższe działa, sięgając po najlepsze postacie poprzednich tomów i splatając je w krwawej zawierusze wojennej, domykającej wątki, które intrygowały fanów. A wszystko to w świetnym stylu, lepszym nawet niż dotychczas. Nie jest to fantasy pełne smoków i baśniowych istot, autor, o wiele bardziej przyziemny, snuje realistyczną, brutalną, ale honorową historię, w której magia, i owszem, pojawia się, ale wydaje się równie prawdziwa, jak broń, którą posługują się żołnierze. Akcja jest tu szybka i dynamiczna, wojna, która stanowi jeden z najistotniejszych aspektów powieści, prawdziwa do bólu – nie przedstawiona frazesami, ale uderzającym realizmem właśnie. Zagadka zbrodni zaś naprawdę intryguje, ciekawi i wciąga. Jednym słowem, Wegner dopracował należycie wszystkie elementy, łącząc je ze sobą z głową i talentem. I optymistycznie nastrajając na przyszłość. Lubicie fantasy? Sięgnijcie koniecznie, bo „Meekhan” udowadnia, że Polacy potrafią stworzyć poważną historię w tym gatunku na najwyższym poziomie. Historię w sam raz na ekranizację – miejmy jednak nadzieję, że jeśli do takiego projektu dojdzie, powstanie z niego coś lepszego, niż choćby „Wiedźmin”. Póki co zaś, pozostaje świetna seria książkowa, godna polecenia fanom gatunku. A ja dziękuję wydawnictwu Poergraph za udostępnienie mi powieści do recenzji.

5.00

Na podstawie 1 ocen
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1