Metro 2034 (Okładka miękka)

Metro 2034

Metro 2034 (Okładka miękka)

Oferta specjalna -22%
2.00 / 1 głosów

Kup na prezent
Nowe wydanie drugiego tomu fantastyczno-naukowego cyklu Metro Dmitrija Glukhovsky’ego – Metro 2034.

Rok 2034. Od pamiętnych wydarzeń, które początek i finał miały na stacji WOGN, minął niespełna rok. Czarni, ponoć śmiertelne zagrożenie dla tych nielicznych, którzy w czeluściach moskiewskiego metra przetrwali atomową apokalipsę, zniknęli na dobre, zgładzeni przez Artema i jego towarzyszy. Na drugim krańcu metra mieszkańcy Sewastopolskiej toczą walkę o przetrwanie z nowymi formami życia, wdzierającymi się do tego ostatniego schronienia ludzkości.

Los stacji i jej mieszkańców zależy od dostaw amunicji, a te nagle ustają. Karawany giną bez wieści, urywa się łączność. Z zadaniem wyjaśnienia zagadki i przywrócenia dostaw wyruszają: młody Ahmed, leciwy, niespełniony kronikarz metra Homer i Hunter, który niegdyś zaginął wśród czarnych, a teraz się odnalazł, choć jego tożsamość budzi wątpliwości… Do wyprawy dołącza Sasza, córka wygnanego naczelnika Awtozawodskiej.

Kim naprawdę jest Hunter? Czy odwzajemni uczucie, jakim obdarzyła go Sasza? Jaką tajemnicę skrywają mroczne tunele? I czy garstce śmiałków uda się ocalić tych nielicznych, którzy przetrwali zagładę?

W związku z polską premierą niezwykle wyczekiwanej powieści Metro 2035, zamykającej cykl Metro, całość trylogii otrzymała nową artystyczną szatę graficzną, stworzoną przez znanego rosyjskiego ilustratora, Iliję Jackiewicza, twórcę okładek takich książek jak FUTU.RE (Glukhovsky), Łzy Diabła (Magdalena Kozak), Szczury Wrocławia (Robert J. Szmidt), a także wszystkich tomów serii Uniwersum Metro 2033, w tym Dzielnicy obiecanej (Paweł Majka) i Otchłani (Robert J. Szmidt). Nowe wydania wzbogacone są również o ilustracje, które doskonale oddają postapokaliptyczny klimat.
  • 11 maja 2013 mikolajczyk_m,

    Dosyć słabe.

    Czytałem już jakiś czas temu, ale nie elektroniczną wersję tylko normalną w formie książki. Dobry początek. Czytelnika na początku intryguje sporo pyt... czytaj >
    Czytałem już jakiś czas temu, ale nie elektroniczną wersję tylko normalną w formie książki. Dobry początek. Czytelnika na początku intryguje sporo pytań (m. in.: co się stało z Hunterem? czy to na pewno on a jeśli tak to przed kim się ukrywa? co się stało z jego twarzą?). W połowie książki jest już typowe "lanie wody". A zakończenie jest trochę takie melodramatyczne. Ogólnie rzecz biorąc to radziłbym się zastanowić przed kupnem. Osobiście poleciłbym Glukhovsky'emu zostawić początek, zmienić nieco rozwinięcie i całkowicie zakończenie.

2.00

Na podstawie 1 ocen
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1