Przygody Tintina. Tom XIX - Koks w ładowni (Okładka miękka)

Przygody Tintina. Tom XIX - Koks w ładowni

Przygody Tintina. Tom XIX - Koks w ładowni (Okładka miękka)

Oferta specjalna -20%
4.00 / 1 głosów
  • Autor :

    Hergé

  • Liczba stron :

    64

Tintin i kapitan Baryłka natykają się na ulicy na generała Alcazara, który gubi później swój portfel. Chcą mu go zwrócić, ale w hotelu, w którym generał miał się zatrzymać, nikt o nim nie słyszał. Gdy Tintin i kapitan wracają do domu, dowiadują się, że syn Emira, nieprawdopodobnie rozpuszczony Abdallah, został wysłany do Księżymłyna, aby chronić go przed zamachami, które mają miejsce w Khemedzie. Wraz z nim przyjeżdżają służący i dostojnicy państwowi, którzy rozkładają swój biwak w wielkim salonie pałacowym.

Abdallah wprowadza do zamku chaos swoimi żartami. Detektywi Tajniak i Jawniak informują Tintina, iż wiedzą o jego spotkaniu z Alcazarem. Opowiadają mu też o sprzedawcy starej broni, Dawsonie oraz wymieniają nazwę hotelu, w którym rzeczywiście zatrzymał się generał. W hotelu Tintin i Baryłka są świadkami rozmowy Alcazara z Dawsonem. Kapitan zwraca portfel Alcazarowi, a Tintin śledzi Dawsona i podsłuchuje jego rozmowę na temat sukcesywnej sprzedaży samolotów De Havilland Mosquito, które zostały użyte do zamachu stanu w Khemedzie. Tintin postanawia tam pojechać i uratować emira, który został obalony przez szejka Gadullaha. Kapitan Baryłka ochoczo zgadza się towarzyszyć Tintinowi w wyprawie, bo wie, że jest to jedyna szansa, aby uwolnić się od żartów Abdallaha. Tymczasem Dawson, poirytowany faktem, że młody reporter znów miesza się w jego sprawy, postanawia go wyeliminować…
  • 19 czerwca 2015 WKP,

    ŚWIETNA ZABAWA DLA MAŁYCH I DUŻYCH

    Dziewiętnasty album przygód Tintina to – co tu dużo mówić – kolejna porcja wszystkiego tego, za co czytelnicy kochają serię. Humor, przygody, zagadki ... czytaj >
    Dziewiętnasty album przygód Tintina to – co tu dużo mówić – kolejna porcja wszystkiego tego, za co czytelnicy kochają serię. Humor, przygody, zagadki i mnóstwo dynamicznej akcji. Jednym słowem – Będzie się działo! Przypadkowe spotkanie dawnego znajomego, generała Alcazara, staje się dla Tintina i kapitana Baryłki wstępem do kolejnej wyprawy. Alcazar bowiem znika, gubiąc portfel, w nim zaś bohaterowie odnajdują wskazówki, które zdają się nic nie wnosić do sprawy. Odwiedziny Tajnika i Jawniaka dolewają tylko oliwy do ognia, a jakby tego było mało pod opiekę Baryłki trafia Abdallah, syn emira Bena Kalisha Andrutha. W ojczyźnie chłopca bowiem dochodzi do przewrotu. Oba wydarzenia sprawiają, że Tintin i kapitan wyruszają w kolejną podróż pełną przygód… Ten album to album pełen powrotów. Powracają postacie z poprzednich tomów, powracają znane stałym czytelnikom wątki. Nie oznacza to na szczęście, iż znajomość poprzednich części jest konieczna. Każdy, kto zechce zacząć przygodę z Tintinem od tego właśnie albumu wcale nie będzie czuł się zagubiony i naprawdę nie straci ani grama przyjemności płynącej z lektury. A przyjemność jest duża i utrzymana na niezmiennym, znakomitym pozimie. Bardzo fajny scenariusz świetnie ilustruje prosta w prezentacji postaci, szczegółowa, kiedy przechodzi do sprzętów, plenerów, budynków czy maszyn, kreska. Klimatu dodaje – szczególnie w nocnych kadrach – pasujący do całości kolor. Europejskie kadrowanie i przedstawienie świata sprawdza się tutaj lepiej niż dobrze. Warto też wspomnieć w tym momencie o jakości wydania. Ten tom, jak i poprzednie, wydrukowano na dobrej jakości papierze kredowym, starannie, tłumaczenie zaś (tradycyjnie już) przedstawia się naprawdę znakomicie. Dlatego polecam Tintina Waszej uwadze. Kultowa to seria, taka, którą znać po prostu wypada, jeśli ceni się komiks, znakomita dla każdej grupy wiekowej i autentycznie intrygująca. Polecam, a wydawnictwu Egmont składam serdeczne podziękowania za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.

4.00

Na podstawie 1 ocen
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1