Kiedyś był tu koniec świata (Okładka miękka)

Kiedyś był tu koniec świata

Kiedyś był tu koniec świata (Okładka miękka)

Oferta specjalna -22%

Chcesz kupić ten produkt, bo:

  • przedstawia problem granic moralnych, kulturowych, jaki i tych fizycznie wytyczonych
  • obala mit europejskiego zjednoczenia w duchu powszechnej praworządności
  • opisuje, jak PR zachodnich państw konstruuje wizerunek doskonale wybielony

Kup na prezent
Generał Terekow, ubrany w mundur maskujący i futrzaną czapę, stoi przy szlabanie obozu Pawszino na słowacko-ukraińskiej granicy. Za sto pięćdziesiąt euro miesięcznie pilnuje zamkniętych tu uchodźców.

Pakistańczycy grają z Hindusami w krykieta, zamiast dresów mają na sobie stare żołnierskie płaszcze i niekształtne puchowe kurtki, zamiast kijów do gry — drewniane pałki. Do Wiednia można dojechać stąd samochodem w pięć godzin. Od rozszerzenia strefy Schengen w grudniu 2007 roku Pawszino stało się obozem przejściowym dla schwytanych na próbie nielegalnego przekroczenia granicy UE. Są wśród nich uciekinierzy wojenni i tacy, którzy mieli nadzieję na lepsze życie. A teraz?

Florian Klenk opowiada o ich losach lakonicznie, rzeczowo, podobnie jak pisze o handlu kobietami, prostytucji na terenach przygranicznych Niemiec, Czech i Austrii czy o metodach stosowanych przez narkotykowych dealerów. Reportaże śledcze Floriana Klenka, pisane w duchu Kurta Tucholskiego i Egona Erwina Kischa, dotykają granic wyobrażalności.

OCEŃ JAKO PIERWSZY!

"Kiedyś był tu koniec świata" wciąż czeka na pierwszą opinię.
Napisz co sądzisz o tym produkcie.