Jak zawsze (Okładka miękka)

Jak zawsze
Zygmunt Miłoszewski wrócił z nową powieścią, ale nikt chyba nie spodziewał się po nim… ironicznej komedii romantycznej. Jednak książką zatytułowaną „Jak zawsze” pisarz po raz kolejny udowodnił, że nieprzypadkowo zaliczany jest do grona najbardziej cenionych współczesnych pisarzy młodego pokolenia.

Zdecydowana większość polskich czytelników kojarzy nazwisko Zygmunta Miłoszewskiego z trylogią kryminalną, w której główną rolę odgrywał prokurator Teodor Szacki. Nic w tym zaskakującego – wszystkie trzy jej tomy, a więc „Uwikłanie”, „Ziarno prawdy” oraz „Gniew”, okrzyknięto bestsellerami, zostały przetłumaczone na kilka języków obcych, a dwa pierwsze doczekały się nawet filmowych ekranizacji. Dla tych jednak, którzy spodziewali się, że pisarz będzie dalej próbował jedynie odcinać kupony od popularności swojej serii powieściowej, a kolejne publikacje utrzymane będą w zbliżonym, sprawdzonym już klimacie, Miłoszewski przygotował nie lada niespodziankę. Po wydanym w 2013 roku sensacyjno-przygodowy thrillerze „Bezcenny” przyszedł czas na „Jak zawsze” – powieść, która w żadnym stopniu nie pasuje do dotychczasowego dorobku twórczego zdolnego pisarza. Jednak i tym razem uwodzi czytelników snutą przez siebie historią.

„Jak zawsze” to ironiczno-romantyczna powieść komediowa z elementami fantastyki, w której Miłoszewski nie obawia się w sarkastyczny, a wręcz odrobinę złośliwy sposób wytknąć przywary polskiego społeczeństwa. Opowieść zaczyna się nietypowo – czytelnik poznaje głównych bohaterów – Ludwika i Grażynę – w dość zaskakujących okolicznościach. Doświadczone życiem małżeństwo ochoczo świętuje właśnie kolejną już, tym razem okrągłą, bo pięćdziesiątą rocznicę bardzo istotnego dla obojga wydarzenia, a mianowicie pierwszej wspólnie spędzonej nocy. Po seksie na tyle gorącym, na ile pozwalają im nadwątlone wiekiem siły, zaczynają rozmyślać o przeszłości. A dokładniej nad tym, jak wyglądałoby ich obecne życie, gdyby w przeszłości podjęli inne decyzje i dokonali innych wyborów w różnych kluczowych sprawach.

Kiedy Ludwik i Grażyna budzą się następnego dnia, doznają prawdziwego szoku. Odkrywają bowiem, że w jakiś niewyjaśniony, nieprawdopodobny sposób, cofnęli się w czasie o pięćdziesiąt lat. Znów są młodzi, szczupli i pełni sił, tak jak wtedy, gdy przeżywali swój wspólny pierwszy raz. Jednak świat, który ich otacza, w niczym nie przypomina tego, jaki zapamiętali. Na próżno szukać bloków z wielkiej płyty i komunistycznej zabudowy. Zamiast maleńkiej, szarej klitki bohaterowie posiadają luksusowy, jasny, przeszklony apartament, natomiast Warszawa w niczym nie ustępuje zachodnim stolicom. PRL zwyczajnie nie istnieje, a Polska po wojnie zawarła bliski sojusz z Francją. Również znani z przeszłości ludzie są niby ci sami, a jednak zupełnie inni. Grażyna i Ludwik są zmuszeni stawić czoła nowej-starej, zupełnie odmiennej rzeczywistości i na nowo podejmować niełatwe decyzje, które kiedyś wydawały się im oczywiste.

W „Jak zawsze” Miłoszewski bawi, zaskakuje, ale także skłania czytelnika do głębszego zastanowienia nad stanem polskiego społeczeństwa. Dzięki tej lekturze czytelnik będzie miał szansę ocenić, czy rzeczywiście skorzystałby z możliwości cofnięcia czasu i zmiany dawnych decyzji, których żałuje, mając świadomość, że nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji.

OCEŃ JAKO PIERWSZY!

"Jak zawsze" wciąż czeka na pierwszą opinię.
Napisz co sądzisz o tym produkcie.