Jak być ptakiem. Wspomnienia Szybowniczki

Jak być ptakiem. Wspomnienia Szybowniczki

Jak być ptakiem. Wspomnienia Szybowniczki

Oferta specjalna -22%

Chcesz kupić ten produkt, bo:

  • przeczytasz o osiągnięciach wybitnej polskiej szybowniczki
  • pasjonuje Cię lotnictwo, jego historia i znane postaci
  • lubisz dobre książki biograficzne

Wspomnienia Wandy Szemplińskiej z lat pełnych młodzieżowego entuzjazmu, z pierwszego kursu szybowcowego na szybowisku Góra Osona, z pierwszych w PRL Międzynarodowych Zawodów Szybowcowych w 1954 roku, z Szybowcowych Mistrzostw Polski w 1955 roku oraz z wyprawy do Indii.

 

W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku Wanda Szemplińska była czołową polską pilotką szybowcową. W 1954 r., jako pierwsza kobieta w Polsce, a druga na świecie, zdobyła najwyższe odznaczenie szybowcowe: Złotą Odznakę z Trzema Diamentami. Ustanowiła 11 krajowych i 4 światowe rekordy szybowcowe. Otrzymała Złoty Medal za "Wybitne Osiągnięcia Sportowe".


Ukończywszy studia na Politechnice Warszawskiej poświęciła się pracy naukowej w PAN. Po zakończeniu kariery naukowej powróciła myślami do lat młodości i napisała książkę autobiograficzną Magia królowej (wyd. 2006). Dotyka w niej dramatu Powstania Warszawskiego, trudnej rzeczywistości powojennej - ale nie tylko - jest to również opowieść o dziewczynie, która walczy o spełnienie swych marzeń o lataniu. Kolejna publikacja to wspomnienia: "Jak być ptakiem".

 

FRAGMENT KSIĄŻKI:


"Trzymam „Jaskółkę” w ciasnym krążeniu parując ciosy jakimi ze wszystkich stron uderza gościnna chmura. Zewsząd oblepia mnie biała, wilgotna wata. Mądra, żywa „Jaskółka” uprzedza każde moje życzenie, każde drgnienie strzałek przyrządów, których cała bateria wytrzeszcza na mnie oczy, życzliwie informując. Wariometr melduje, że pędzimy teraz w górę z szybkością 8 /sek., siła bezwładności, która co chwilę wciska mnie w siodełko, mówi o zmianach prędkości. Na jednostajny szum szybowca nakłada się druga melodia w rytm podmuchów powietrza. To szarpie maskę maszyny w górę, to targa za skrzydło, wyrzucając z wąskiej strugi powietrza pędzącej nerwowo w górę. Szybkimi ruchami drążka gonię za wskazaniami przyrządów. I wyżej, wyżej. Wyżej... Na wysokości 3500 metrów chmura ma mnie wyraźnie dość. Zaczyna targać w górę i dół , a oszalały wariometr sam nie wie, co wskazywać.. Teraz trzeba prosić o pomoc inny przyrząd, który dotąd pozostawał w zapomnieniu – busolę. Należy jednak pamiętać, że jest to stwór złośliwy i trzeba z nim się obchodzić ostrożnie. Rozluźniam krążenie, tak, aby busola nadążała za obrotem szybowca i dopiero wtedy wyprowadzam do lotu prostego."

OCEŃ JAKO PIERWSZY!

"Jak być ptakiem. Wspomnienia Szybowniczki" wciąż czeka na pierwszą opinię.
Napisz co sądzisz o tym produkcie.