Łowcy dusz (Okładka miękka)

Łowcy dusz

Łowcy dusz (Okładka miękka)

Oferta specjalna -22%
5.00 / 1 głosów

Chcesz kupić ten produkt, bo:

  • inkwizycja, mroczne inkantacje, walka dobra ze złem - to Twoje klimaty
  • odkryjesz świat stosami płonący i inkwizycję wielbiący
  • czytałeś pozostałe części cyklu "Ja, Inkwizytor"

Oto on – inkwizytor i Sługa Boży. Człowiek głębokiej wiary.

Minęło tysiąc pięćset lat, od kiedy Jezus zszedł z krzyża, utopił we krwi Jerozolimę i zdobył Rzym. Światem żądzą inkwizytorzy.

Mordimer Madderdin, inkwizytor Jego Ekscelencji biskupa Hez-hezronu, pozna największy sekret chrześcijańskiej wiary.

Jednak przedtem los powiedzi go do cesarskiej stolicy, gdzie trafi w sam środek politycznych intryg. Odwiedzi zamek magnata oskarżonego o odprawianie demonicznych rytuałów i weźmie udział w krucjacie Najjaśniejszego Pana przeciw heretykom.

Spotka dziewczynę z wytatuowanym znakiem Węża i Gołębicy i odprowadzi ją na dwór barona – wampira, który półtora tysiąca lat wcześniej był świadkiem ukrzyżowania Jezusa.
  • 23 maja 2013 evilkorniszon,

    I co będzie dalej?

    Jest to jak do tej pory, ostatnia, pod względem chronologii wydarzeń, część cyklu inkwizytorskiego. W chwili pisanie tych słów nie jest wiadome, czy a... czytaj >
    Jest to jak do tej pory, ostatnia, pod względem chronologii wydarzeń, część cyklu inkwizytorskiego. W chwili pisanie tych słów nie jest wiadome, czy autor będzie kontynuował cykl, bowiem jego postępowania i ukazujące się kolejne książki rodzą podejrzenia, że właściwie nie ma pomysłu na kontynuację albo po prostu zbiera siły. Może to i lepiej bo po zakończeniu, jakie nam zaoferował to lepiej, żeby się postarał. Jeżeli chodzi o samą książkę, to po prostu Wasz uniżony sługa, stary, pokorny i wiecznie kontestujący rzeczywistość Mordimer Madderin. Albo się go lubi albo nie. Podobnie można powiedzieć o całym cyklu. To w zasadzie pseudo-zbiory opowiadań, których lepiej nie czytać bez znajomości wcześniejszych książek i to nie pod względem chronologii wydarzeń, ale dat ukazania się. Niestety Piekara mimo umieszczenia bomby zdarzeniowej na koniec powieści większość wątków nie znajduje wyjaśnienia i pojawiają się nowe. Z tego powodu właściwy odbiór tej książki będzie zależeć od tego jak dobrze będzie napisana, zapowiadana chyba od 5 lat, trylogia "Czarna Śmierć", mająca stanowić zwieńczenie i zakończenie cyklu inwizytorskiego.

5.00

Na podstawie 1 ocen
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1