FACELESS (CD)

FACELESS

FACELESS (CD)

Godsmack

Godsmack

5.00 / 1 głosów

Chcesz kupić ten produkt, bo:

    szukasz utworów hałaśliwych, miażdżących ciężkimi gitarowymi riffami
  • Godsmack doprowadził swój styl do perfekcji, tworząc pełne, kompletne dzieło
  • lubisz świetną współpracę gitary rytmicznej z perkusją

    • 08-04-2003
    • CD
    • 47:26
    • Universal
    • Godsmack
    • 1
    Faceless to trzeci album zespołu Godsmack. Faceless został wydany dnia 8 kwietnia 2003 roku.
    Pod wpływem zewnętrznych nacisków po pewnym czasie Godsmack wydał załagodzoną wersję Faceless, na której nie było już wielu dotyczących religii profanacji w piosenkach.

    Album ten jest pierwszym albumem zespołu nagranym z byłym perkusistą Ugly Kid Joe, Shannonem Larkinem.

    Utwór „I stand alone” znalazł się nawet na ścieżce dźwiękowej do filmu pt. „Król Skorpion”. Teledysk do tej piosenki połączony z fragmentami filmu służył promocji filmu.
    • 08-04-2003
    • CD
    • 47:26
    • Universal
    • Godsmack
    • 1
    • 08-04-2003
    • CD
    • 47:26
    • Universal
    • Godsmack
    • 1
    • "Straight Out Of Line"– 4:19
    • "Faceless"– 3:36
    • "Changes"– 4:20
    • "Make Me Believe"– 4:08
    • "I Stand Alone"– 4:06
    • "Re-Align"– 4:21
    • "I Fucking Hate You"– 4:07
    • "Releasing The Demons"– 4:13
    • "Dead And Broken"– 4:11
    • "I Am"– 4:00
    • "The Awakening"– 1:29
    • "Serenity"– 4:36
  • 3 czerwca 2015 aleks109,

    Kawał dobrej muzyki !

    Jeżeli szukasz porządnego gitarowego brzmienia połączonego z hipnotyzującym wokalem to ta płyta jest właśnie dla Ciebie. Facless to trzeci album zespo... czytaj >
    Jeżeli szukasz porządnego gitarowego brzmienia połączonego z hipnotyzującym wokalem to ta płyta jest właśnie dla Ciebie. Facless to trzeci album zespołu, płytę rozpoczyna bardzo dobry utwór „Straight out of line”, który jest kompilacją tego, co najlepsze w tym zespole. Niebanalny, czasami brutalny głos wokalisty przyprawia o ciarki słuchaczy w każdym z dwunastu utworów. W doniesieniu do poprzednich płyt można odnieść wrażenie, że „Facless” jest troszkę spokojniejsza bardziej melodyjna wersją Godsmack’a, ( utwór „Serenity”) świadczy to tyko o wielkim kunszcie zespołu, który nie daje się zaszufladkować, lecz stawia na ciągły rozwój i zaskakiwanie swoich fanów, których rzesza rośnie w bardzo szybkim tempie. Płyta pozostawia niedosyt i nasuwa pytanie dlaczego tylko 12 utworów. Na płycie wyróżnia się utwór „I Stand Alone”, który promował film pt., „ Król Skorpion” film może i średni, ale kawałek powala na kolana. Z czystym sumieniem i z pełną odpowiedzialnością mogę polecić tą płytę każdemu, dosłownie każdemu 

5.00

Na podstawie 1 ocen
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1