Co nas nie zabije (Okładka twarda)

Co nas nie zabije

Co nas nie zabije (Okładka twarda)

Oferta specjalna -22%
4.00 / 1 głosów

Chcesz kupić ten produkt, bo:

  • to kontynuacja jednej z najgłośniejszych serii książek ostatnich lat
  • poznasz dalsze losy Mikaela Blomkvista i Lisbeth Salander
  • intryguje Cię miks sztucznej inteligencji i amerykańskich służb specjalnych

Co nas nie zabije – kontynuacja trylogii Millennium Stiega Larssona napisana przez Davida Lagercrantza.

Mikael Blomkvist przechodzi kryzys i rozważa porzucenie zawodu dziennikarza śledczego. Lisbeth Salander podejmuje duże ryzyko i bierze udział w zorganizowanym ataku hakerów. Ich drogi krzyżują się, kiedy profesor Balder, ekspert w dziedzinie badań nad sztuczną inteligencją, prosi Mikaela o pomoc. Profesor posiada szokujące informacje na temat działalności amerykańskich służb specjalnych. Mikael bez wahania zaczyna zbierać materiały do sensacyjnego tekstu, który może uratować jego karierę.



David Lagercrantz to pisarz z dużym literackich dorobkiem. Jest autorem głośnej biografii Zlatana Ibrahimovica „Ja.Ibra”, która została uznana w Szwecji za jeden z największych sukcesów literackich ostatnich lat. Książka była nominowana do Augustpriset i William Hill Sports Book of the Year, a jej sprzedaż na całym świecie sięgnęła kilku milionów egzemplarzy. Lagercrantz debiutował w 1997 roku - książką o zdobyciu Mont Everestu przez szwedzkiego himalaistę Görana Kroppa. Wszystkie książki Lagercrantza opowiadają historie nieprzeciętnych osobowości, indywidualistów, chadzających własnymi drogami, mających jasno określone cele. Dotyczy to również jego ostatniej powieści „Grzech pierworodny w Wilmslow” (2009) o Alanie Turingu, który złamał szyfr Enigmy. Książka spotkała się z dużym uznaniem ze strony krytyków.

Lagercrantz jest również cenionym dziennikarzem śledczym w szwedzkim dzienniku Expressen. Zna mechanizmy działania policji i wywiadu szwedzkiego, co bardzo przydało mu się przy pisaniu kontynuacji Millennium. W Co nas nie zabije znajdą się bohaterowie stworzeni przez Larssona, ale pojawią się także nowe, intrygujące i kluczowe dla fabuły postaci. Będzie wśród nich między innymi ekspert do spraw zabezpieczeń NSA w Maryland, szwedzki profesor informatyki, który wrócił do Szwecji z Doliny Krzemowej, a także nieprzeciętnie inteligentna dziewczyna z wyższych sfer.

Oto co David Lagercrantz powiedział o pracy nad kontynuacją Millennium:
Najtrudniejsza była konstrukcja fabuły, Stieg Larsson był mistrzem w tworzeniu złożonych wielowątkowych opowieści i chciałem dotrzymać mu kroku. Z drugiej strony jednak to również było najprzyjemniejsze. Budowanie tej historii i patrzenie jak poszczególne elementy trafiają na swoje miejsca sprawiło mi mnóstwo frajdy.

Dowiedz się więcej:
  • 29 czerwca 2016 WKP,

    TO, CO NAS ZABIJA

    W świecie kina czy komiksów kontynuowanie serii, kiedy ich twórcy albo porzucili swoje dzieci, albo też odeszli z tego świata nie tylko nie jest niczy... czytaj >
    W świecie kina czy komiksów kontynuowanie serii, kiedy ich twórcy albo porzucili swoje dzieci, albo też odeszli z tego świata nie tylko nie jest niczym dziwnym, ale wydaje się wręcz czymś oczywistym – nie zarzyna się w końcu kury znoszącej złote jajka. W literaturze jednak tego typu sytuacje są rzadkością, wyjątkiem, potwierdzającym regułę. Ale przecież się zdarzają i tak było w przypadku niezwykle popularnej trylogii „Millenium”. David Lagercrantz stanął przed nie lada zadaniem kontynuowania losów bohaterów, które pokochały miliony – jak wybrnął z tego zadania? Frans Balder, specjalista od badań nad sztuczną inteligencją, porzuca pracę i w znacznym stopniu odmienia swoje życie, odbierając byłej żonie i jej obecnemu partnerowi swojego chorego na autyzm syna. Wydawałoby się, że wszystko jest w porządku, wkrótce jednak odkrywa, że ze względu na posiadaną widzę o działaniu amerykańskich służb specjalnych, znajduje się w poważnym niebezpieczeństwie. O pomoc prosi Mikaela Blomkvista, który popadł w depresję i zawodowy kryzys i rozważa możliwość porzucenia dziennikarskiego zajęcia. Informacje od Baldera mogą jednak ożywić jego karierę, a zainteresowanie Mikaela podsyca jeszcze fakt, że Fransowi pomagał nie kto inny, jak genialna hakerka i dobra znajoma, Lisbeth Salander. Wkrótce Balder zostaje zabity. Mikael zaczyna pracę nad artykułem, ale będzie potrzebował pomocy Lisbeth, która tymczasem angażuje się w hakerski atak, który może ją kosztować wolność… Czwarty tom „Millenium” wywołał wiele kontrowersji i to jeszcze na długo przed tym, nim w ogóle pojawił się na rynku. Autor trzech poprzednich powieści, Stieg Larsson, zmarł przedwcześnie na atak serca w 2004 roku. Po sukcesie serii jego spadkobiercy, ojciec i brat, którzy jedynie przez błąd prawny stali się odpowiedzialni za spuściznę pisarza, zdecydowali się zatrudnić autora, który miałby dopisać ciąg dalszy. Dla jednych było to świętokradztwo, dla innych spełnienie marzeń, a tymczasem sama partnerka Larssona dolała jeszcze oliwy do ognia mówiąc, że posiada niedokończony manuskrypt czwartego tomu Millenium napisany przez Stiega; manuskrypt, który nie został zawarty w „Co nas nie zabije”, choć nowy pisarz opierał się na notatkach poprzednika. Po takich rewelacjach i oczekiwaniach powieść napisana przez Davida Lagercrantza znalazła się w dość niewygodnym położeniu. A jednak okazała się naprawdę udaną książką, chociaż w pewnym stopniu odcinała się od tego, co oferował pierwowzór. Jakie są te zmiany? Lagerkrantz pisze w sposób odmienny od Larssona. Inaczej podszedł także do postaci, odmieniając Mikaela, a także upraszczając najważniejszą bohaterkę „Millenium”, Lisbeth. Trzeba jednak oddać mu, ze starał się zachować charakterystyczne dla poprzednika ujęcie wielu kwestii, podział książki czy literackie niuanse. „Co nas nie zabije” czyta się więc szybko i lekko, nawet kiedy nic się nie dzieje, a poruszane tematy do lekkich nie należą. Poza tym są też przecież te postacie, do których się tęskniło – i nie chodzi tylko o głównych bohaterów, ale też wszystkich tych pobocznych, czy drugoplanowych, do których przyzwyczaiły nas poprzednie tomy. I chociaż można było z kontynuacji losów duetu Blomkvist/Salander więcej wycisnąć, Lagercrantz wykonał kawał dobrej roboty i pobudził apetyt na więcej. Mam więc nadzieję, że na tym „Millenium” się nie skończy i w przyszłości na księgarskie półki trafi kolejny tom, bo to wciąż jedna z najlepszych szwedzkich serii kryminalnych, jakie powstały.

4.00

Na podstawie 1 ocen
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1