Spyro Reignited Trilogy

czyli jak rozpalić nostalgię w sercach graczy



Assassin's Creed: Odyssey


Jeżeli jako dzieciaki wychowaliście się na legendarnych tytułach ery pierwszego PlayStation i nadal jesteście graczami, to prawdopodobnie czujecie się tak samo rozpieszczani przez developerów, jak my. Jak tu w dzisiejszych czasach nie czuć nostalgii, kiedy co chwila dostajemy informację o płynących do portu remasterach tytułów sprzed niemal dwudziestu lat. Obecnie masa ludzi dostaje świra i z wypiekami na twarzy śledzi plotki i informacje dotyczące zremasterowanej wersji „Resident Evil 2”, i trudno im się dziwić, bo my także nie możemy się doczekać ponownej wizyty w Racoon City. Nie wolno też zapomnieć o pracach trwających nad zremasterowaną wersją legendarnej gry „MediEvil”, opowiadającej o przygodach sympatycznego i pozbawionego żuchwy nieumarłego rycerza – Sir Daniela Fortesque. Jednak jeżeli chodzi o wydawcę, który naprawdę rozumie uczucia, jakie towarzyszyły godzinom spędzonym przed konsolą, to zdecydowanie pochwały należy skierować w stronę Activision. Jeszcze zanim dostaliśmy fantastyczną kompilację „Crash Bandicoot N Sane Trilogy”, fani zalali internet prośbami, by przywrócić do życia ich ukochanego fioletowego smoka – Spyro. I co zrobili włodarze Activision? Oczywiście, dali fanom to, czego chcieli, i zadbali, by zabrało się za to studio, które faktycznie zna się na rzeczy.

Toys for Bob to studio developerskie, którego początki przypadają na sam początek lat 90., więc zanim jego developerzy zabrali się za konsole takie jak PlayStation, tworzyli swoje gry między innymi na platformy takie jak Amiga, Commodore 64 czy Sega Genesis. Ostatnimi czasy zajmowali się natomiast takimi tytułami jak „Crash Bandicoot N Sane Trilogy” i „Skylanders: Imaginators”. Premiery trylogii o Spyro jeszcze nie było, ale tak jak w przypadku ich poprzedniej gry o świrniętym jamraju, wszyscy rozpływają się nad tym, jak udało im się przenieść feeling starej trylogii od studia Insomniac na zupełnie nową platformę. Zresztą niesamowita jest historia opowiadająca o tym, jak zdołali osiągnąć taką precyzję. Wieść niesie, że na samym początku procesu developerskiego pracownicy Toys for Bob odezwali się do studia Insomniac, mając nadzieję, że ci będą w stanie im pomóc, udostępniając między innymi kod źródłowy starych gier. Niestety, jak się okazało, kody źródłowe i część dokumentów zagubiły się, gdy Insomniac zmieniał swoją siedzibę główną. Na szczęście ekipa Toys for Bob nawet nie rozważała zarzucenia swoich starań. Opracowali więc system, który przy okazji ogrywania trylogii Spyro na PlayStation dostarczał im dokładnych informacji o budowie świata i zawartych mechanikach. Narzędzie to pozwoliło dokładnie odwzorować długość skoków Spyro, szybkość, z jaką biega, czy nawet jego zachowanie przy zderzeniu z twardymi obiektami – a to tylko część odtworzonych w ten sposób elementów. To oznacza, że developer zrobił naprawdę wszystko, byśmy raz jeszcze mogli doświadczyć magii Spyro! No dobra, więc co dostajemy w ramach „Spyro Reignited Trilogy”? Ot, zaledwie zbudowaną zupełnie od podstaw trylogię gier, które podbiły serca fanów pod koniec lat 90. Zobaczmy więc, o czym opowiadają kolejne części wchodzące w skład „Reignited Trilogy”.

„Spyro The Dragon”


Gnastly Gnorc powrócił z wieloletniego wygnania i rzucił straszliwe zaklęcie na świat smoków, zamieniając niemal wszystkie ziejące ogniem istoty w kryształowe posągi. Teraz stoi na prostej drodze do odbudowania swojej armii Gnorców i przejęcia władzy nad światem. Wcielisz się w Spyro, jedynego smoka, któremu udało się umknąć przed straszliwym zaklęciem Gnastly Gnorca. Wspólnie z najlepszym przyjacielem, ważką o imieniu Sparx, musicie uwolnić smoki i uratować Homeworlds przed złem!

„Spyro 2: Ripto’s Rage”


Tym razem Spyro przybył do krainy Avalar, by stanąć oko w oko ze złym czarnoksiężnikiem Ripto, który sprowadził okrutną wojnę na światy Avalar. Każdy z nich został zdominowany przez podwładnych Ripto. Wiesz, co masz robić! Odwiedź każdy świat po kolei i upewnij się, że Spyro uwolni wszystkie spod buta krótkonogiego czarownika.

„Spyro: Year of the Dragon”


W krainie smoków w końcu zapanował pokój, a cudowne latające stworzenia celebrują właśnie rozpoczynający się rok smoka. Życie ziejących ogniem gadów wydaje się sielskie, jednak wszystko zmienia się, gdy zamaskowana postać kradnie wszystkie smocze jaja. Dostępu do jaj broni przywołana armia Rhynoców gdzieś w zapomnianych światach. Czy Spyro uda się ocalić smoczych potomków i powstrzymać złą czarownicę? Cóż, przekonajcie się sami!

Gameplay – czyli skąd te zachwyty?




Specjalnie na potrzeby tego artykułu odpaliliśmy „Spyro 2: Ripto’s Rage” na oryginalnym PlayStation, by zobaczyć, jak bardzo zestarzał się oryginał w stosunku do tego, jak wyglądają mechaniki pokazane w pierwszych gameplayach. Jeżeli mamy być szczerzy, to gra zestarzała się niesamowicie dobrze. Grafika jest co prawda trójwymiarową pikselozą, ale gameplay pozostał niemal tak samo dobry, jak był w roku 1998, co jest nawet nie tyle nieoczekiwane, ile wręcz niesamowite. Nic więc dziwnego, że mechaniki w „Spyro Reignited Trilogy” pozostały takie same, a developerzy co najwyżej je upłynnili i dostosowali do nowoczesnych kontrolerów. Spyro może więc skakać, ziać ogniem, szarżować, a także latać (a raczej szybować). Szarża służy do obalania niektórych przeciwników i rozbijania twardszych elementów otoczenia, natomiast na większość wrogów powinien podziałać też wypluwany przez smoczka ogień. Na większości poziomów naszym zadaniem będzie pozbycie się przeciwników i zbieranie wysypujących się zewsząd diamentów. Często pojawiają się także nastawione na zabawę zręcznościową wyzwania czasowe. Na przykład, jeżeli nie przelecimy przez wszystkie punkty kontrolne w określonym czasie, to jakieś zadanie nie zostanie nam zaliczone. Kupa zabawy i radochy, zwłaszcza że całość została odwzorowana tak, by pamięć mięśniowa dawnych maniaków Spyro powinna dać ciekawe wrażenie obcowania ze znajomym tytułem. My nie możemy się doczekać!

Data premiery


„Spyro Reignited Trilogy” ma zawitać na konsolach PlayStation 4 i Xbox One 21 września 2018 roku! Czekania niby dużo nam nie pozostało i nie ma tego złego, bo na CDP.pl preorder możecie złożyć już dziś i cieszyć się fantastycznym tytułem natychmiast po premierze. Zapraszamy!

Spyro Reignited Trilogy