Spider-Man

Aaaa, „Spider-Man”! Gazetą go!



Spider-Man


Nasz ulubiony pająk z sąsiedztwa powraca i robi to w wielkim stylu! Czy zmierzający na konsolę PlayStation 4 exclusive będzie pierwszym wielkim tytułem o „Spider-Manie”? Dlaczego pierwszym?

Nie ma co się oszukiwać, większość gier opowiadających o przygodach człowieka pająka (może poza dwoma, które ukazały się jeszcze na pierwsze PlayStation) było nieziemskimi paździerzami. Niestety, żyliśmy w takich czasach, w których popularne licencje drogie sercom milionów były bezwstydnie wykorzystywane przez wielkie korporacje liczące na łatwy zarobek. W końcu to powszechna wiedza biznesowa, że nieważne, co sprzedajesz, tak długo, jak produkt ma na sobie logo bohatera, którego kochają dzieciaki. W końcu naiwni fani kupią wszystko, prawda?

Otóż nie! Od kiedy firma Rocksteady zafundowała nam trzy doskonałe gry o przygodach Batmana, a w kinach króluje Marvel Cinematic Universe, nasze oczekiwania względem produktów superbohaterskich zdecydowanie poszły w górę i nie zamierzamy ich obniżać, o czym boleśnie przekonali się włodarze DC Comics przy okazji premiery filmu „Batman v Superman”. Na całe szczęście „Marvel’s Spider-Man” zapowiada się wręcz wybornie. Co nas w tym wszystkim tak ekscytuje?

Jak idzie proces developmentu „Marvel’s Spider-Man”?


Cóż, jeżeli tak jak my nie możecie doczekać się, by zagrać w nowego „Spider-Mana” na PS4, to dobrze wiecie, że fani długo byli trzymani w niepewności. Gra została zapowiedziana przeszło dwa lata temu (na E3 2016) i jedyne, czego się wtedy dowiedzieliśmy, to fakt, że będzie to tytuł ekskluzywny na PS4, a za produkcję odpowiedzialne jest studio Insomniac Games, które wsławiło się stworzeniem takich serii jak „Spyro”, „Ratchet & Clank” czy „Resistance”. Więc jeżeli martwiliście się potencjalnym efektem ich pracy nad „Spider-Manem”, to nie musicie się obawiać, gdyż, jak wskazuje powyższe CV, Insomniac to nie partacze. Niestety, po zapowiedzi w 2016 roku wszystkie głosy ucichły i zostało nam tylko czekać, aż developer lub wydawca uchylą rąbka tajemnicy.

Dziś, 2 lata później, wiemy, że tytuł jest już na ostatniej prostej od stanięcia na półkach sklepowych, co więcej, niedawno Sony postanowiło szerzej zaprezentować swoje nowe dziecko na targach E3 2018 w Los Angeles, co by rozniecić trochę hype’u w sercach graczy. Czy najnowszej grze ze stajni Insomniac Games uda się ugrać coś na ostatniej ekranizacji z Tomem Hollandem? Sprawdźmy, co nowego u człowieka-pająka.

Nowy Spidey nie ma nic wspólnego z filmami MCU!


Na początku chodziły słuchy, że być może nowa gra o nowojorskim pajączku może być uzupełnieniem albo przynajmniej historią poboczną do głównego archu przedstawianego w marvelowskich filmach. Zwłaszcza że zapowiedź gry pojawiła się zaledwie miesiąc po premierze filmu „Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów”. Jak się jednak okazuje, prawda jest zupełnie inna.

„Marvel’s Spider-Man” od Insomniac nie będzie miał absolutnie nic wspólnego w popularnym obecnie kinowym uniwersum. Zamiast tego developerzy chcą skupić się na swoim własnym i zupełnie świeżym podejściu do bohatera, który po raz pierwszy pojawił się na kartach komiksów w roku 1962 i od tego czasu przeżył niemal każdą sytuację, w której można go było postawić. Jak ma wyglądać owo „oryginalne” podejście? Nie wiemy co prawda wszystkiego, ale zwiastuny i wypowiedzi twórców zdradzają nieco ciekawych informacji.



Choć nowy „Spider-Man” nie ma żadnego związku z MCU, istnieją przecieki twierdzące, że fabuła gry może zostać wpleciona w komiksowe kontinuum w nadchodzącym evencie „Spider-Geddon”. Dla tych nieznających komiksów (jak my!) informujemy, że „Spider-Geddon” łączy się z tak zwanym „Spider-Verse”, w którym pojawiają się praktycznie wszystkie wersje Spider-Mana, jakie kiedykolwiek pojawiły się w komiksach, filmach, grach i innych mediach. Na całe szczęście są to tylko plotki, a nawet jeżeli się potwierdzą, to niedzielny gracz, którego nie interesują komiksy, zupełnie nie musi się tą informacją przejmować.

Kim jest ten nowy „Spider-Man”?


Na początku fani zastanawiali się, kto znajdzie się pod charakterystyczną czerwoną maską – będzie to Miles Morales, a może Peter Parker? Cóż, uspokajamy i informujemy: głównym bohaterem gry będzie Peter Parker, choć nieco inny od tych, którzy w ostatnich latach goszczą w popularnych mediach.

Ostatnie historie, których mieliśmy okazję otrzymać, to typowe origin-stories, ale tym razem będzie zupełnie inaczej! Developerzy z Insomniac Games zapowiadają, że dostaniemy starszego i bardziej doświadczonego „Spider-Mana”! Nic tylko się cieszyć, bo nie wiemy, jak wy, ale my mamy absolutnie dość słuchania o tym, że „z wielką siłą wiąże się wielka odpowiedzialność”. Meh... Podobno ten Peter Parker ma mieć 23 lata i huśtać się na pajęczynie po Nowym Jorku od dobrych ośmiu. Przez ten czas zdążył sobie przysporzyć wielu wrogów. Przynajmniej tak sugeruje demo zaprezentowane na ostatnich targach E3. Widzimy tam, jak Spidey walczy z kilkoma ikonicznymi przeciwnikami – są tam między innymi Rhino, Skorpion, Vulture, a głównym antagonistą ma być podobno Negative Man. Ba, już w pierwszej misji człowiek-pająk ma podobno wysłać Wilsona Fiska, czyli popularnego Kingpina, za kratki (nie martwcie się, podobno później będzie ważnym uczestnikiem fabuły).

Wszystko będzie zależeć od mechaniki huśtania na pajęczynie!


Gra „The Spider-Man 2”, która wyszła w 2004 roku jako próba dorobienia na wchodzącym do kin filmie z Tobym Maguirem pod tym samym tytułem, jest dziś kojarzona z dwoma rzeczami: tragiczną wersją PC i najlepszą mechaniką huśtania się na pajęczynie ever! Ekipa z Insomniac Games w licznych wywiadach zapowiadała, że dopieszczenie tego elementu gry jest dla nich niezwykle ważne. Jak na razie pokazane materiały mocno podzieliły fanów. Wypuszczony kilka miesięcy temu trailer wyglądający jak jeden wielki Quick Time Event ukazywał pajęczynkę jako kiepską i nienaturalnie wyglądającą zręcznościową gierkę, ale już to, co widzieliśmy na targach E3, wygląda naprawdę obiecująco. Wydaje się więc, że „wpadka” związana z tym pierwszym trailerem wynikała tylko i wyłącznie z nieporozumienia. Z ostatnich doniesień od dziennikarzy zaproszonych na prywatny pokaz wynika, że będzie to system łatwy do nauczenia, ale dający wystarczająco narzędzi, by utrzymać mechanikę ciekawą.

Inni bohaterowie w nowym „Spider-Manie”?


Wiadomo, że w uniwersum gry Insomniac istnieją inni marvelowscy bohaterowie. Skąd o tym wiemy? Jeżeli się przyjrzeć się zwiastunowi z E3, w oddali można zauważyć nic innego, tylko wieżę Avengersów. Nie wiadomo jednak, czy pojawią się oni w samej grze ani w jakim składzie będą występować. Inny zwiastun zdradza też obecność Milesa Moralesa.

Dla tych, którzy mogą nie wiedzieć, Miles Morales to drugi Spider-Man, który początkowo pochodził z innego timeline’u. Jednak ponownie nie mamy żadnych informacji, czy będzie kolejną postacią, w którą będziemy mogli się wcielić, czy tylko easter-eggiem, niemającym nic wspólnego z główną fabułą.

Właśnie warto wspomnieć, że „Spider-Man” nie będzie jedyną grywalną postacią. Będziemy mogli zagrać również jego dziewczyną, Mary Jane Watson! Nie bardzo wiadomo, jak mają wyglądać misje z nią związane, ale creative director Bryan Intihar twierdzi, że gracze z całą pewnością będą zaskoczeni. Cóż, mamy nadzieję!

Walka i gameplay – czyli nowy Spidey leje przeciwników płynnie i naturalnie!


„Batman: Arkham Asylum” to tytuł, który zmienił postrzeganie mechaniki walki na zawsze. Jak się wtedy okazało, że aby stworzyć angażujący system, wystarczy oprzeć go na dwóch przyciskach (atak i kontra) i kilku dodatkowych atakach łączonych, z których rzadko kiedy skorzystasz. Nic więc dziwnego, że potem masa gier, takich jak „Mad Max” czy „Śródziemie: Cień Mordoru”, zaadaptowała ten sam system w niemal niezmienionej formie.

Podobnymi mechanikami będziemy posługiwać się w „Marvel’s Spider-Man” i jeżeli mamy być szczerzy, to nie mamy z tym absolutnie żadnego problemu. Dlaczego? Jeżeli coś działa i spełnia swoją rolę, to po co to naprawiać? No właśnie!

Nowe pajęcze ciuszki i data premiery!


Cała masa ludzi narzekała na nowy kostium i białego pająka na piersi, który podobno jest „niekanoniczny i paskudny”. Otóż developerzy zapowiedzieli, że dostaniemy całą masę świetnych ciuchów do wyboru (oby tylko nie w płatnym DLC, jak w przypadku serii „Arkham”), a wśród nich na pewno znajdą się kostiumy znane ze „Spider-Man: Homecoming”! Chodzą też słuchy, że być może gracze będą mogli sami stworzyć swój wymarzony pajęczy kostium. Byłoby super!

Premiera zbliża się wielkimi krokami, a nam pozostaje tylko czekać. A poczekamy na to do 7 września 2018 roku. Jesteśmy przekonani, że będzie warto!

ZAMÓW TERAZ