Hitman 2

Agent 47 powraca! Jak zwykle skuteczny, metodyczny i zabójczy jak nikt inny.



Hitman 2


Kiedy w 2016 roku na rynku pojawił się reboot serii „Hitman”, nie wszyscy byli zadowoleni z tego, jaką formę przyjął produkt, który wyszedł spod ręki studia IO Interactive. O ile chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie mógł narzekać na doskonałą wersję demonstracyjną, która dawała graczowi okazję do podjęcia się zabójstwa na zlecenie przy użyciu najbardziej kreatywnych metod, o tyle forma wydania gry przez Square Enix wydawała się dość dziwacznym ruchem. Szósta odsłona „Hitmana” ukazała się bowiem odcinkowo, co jak dotąd było raczej znakiem rozpoznawczym między innymi studia Telltale Games, odpowiedzialnego za gry co prawda ciekawe od strony fabularnej, ale co najwyżej średnie od strony gameplayu („The Walking Dead”, „The Wolf Among Us”, „Batman: The Telltale Series”). Na szczęście „Hitman” po raz kolejny okazał się sukcesem, a reboot uznawany jest za jedną z najlepszych gier serii. Nic więc dziwnego, że IO Interactive zaraz po sukcesie pierwszej gry zabrali się za tworzenie sequelu. Co wiemy o „Hitman 2”?

Koniec z dzieleniem całości na odcinki!


Wraz z nowym wydawcą, którym zostało WB Interactive Entertainment, twórcy poszli po rozum do głowy i zdecydowali się zrezygnować z wydawania kolejnych odcinków w odstępach czasowych, który to system raczej alienował niż zachęcał fanów do sięgnięcia po kolejne misje. Nie musicie się martwić, bowiem „Hitman 2” zostanie wydany jako całość, nie wiadomo jednak, czy mimo wszystko twórcy pozostaną przy bardziej serialowej formule gry. Na razie wiadomo, że druga część nowych przygód Agenta 47 dostanie sześć poziomów, a wszystkie zostaną wydane na PS4, Xbox One i PC 13 listopada 2018 roku.

Nowe i ulepszone mechaniki skradania!


Mechaniki w grze „Hitman” z 2016 roku były absolutnie świetne. Wymagające, ale proste w obsłudze. Easy to learn, hard to master. Natomiast z rozrywkowego punktu widzenia zdarzało się, że sprawiały problem, wymagający niekiedy restartu poziomu. O czym konkretnie mowa? Otóż zdarzało się, że gdy któryś z NPC nas zobaczył, to przy kolejnym podejściu już nie dało się go zwieść. Z jednej strony jest to dość kreatywne podejście, bo przez to często byliśmy zmuszeni do szukania drogi okrężnej, jeżeli jednak takowej nie było, to całość stawała się mocno irytująca. Na szczęście developerzy z IO Interactive doskonale zdają sobie sprawę z tego, co męczy graczy, i dali nam zupełnie nowe narzędzie, które pozwoli nam pozostać incognito. Wzorem takich tytułów, jak między innymi wczesne części serii „Assassin’s Creed”, teraz nasz główny bohater będzie się mógł chować w tłumie i nie zostanie zauważony dopóty, dopóki będzie umiejętnie manewrował między kolejnymi NPC-ami. Jeżeli chodzi o NPC-ów, to zdaje się, że po raz pierwszy ich rola w grze będzie tak znacząca. Jak zapowiadają twórcy, tym razem ludzie mają stanowić nie tylko tło, ale być integralną częścią gry, a nawet służyć jako narzędzie do wykonywania kolejnych zleceń. Zabieg wprowadzenia większej liczby postaci ma znacząco wpłynąć na immersję, by gracz mógł wczuć się w rolę zabójcy na zlecenie.

„Hitman” bardziej filmowy niż kiedykolwiek!


Wydaje się, że „Hitman 2” w porównaniu do poprzednich odsłon, został opatrzony zdecydowanie większą liczbą cut-scenek i nowych animacji. Jeżeli chodzi o animacje, to są to małe smaczki, które jednak pozwalają wczuć się w rozgrywkę i poczuć gęsty klimacik płynący z infiltracji jakiegoś obszaru. Na przykład, kiedy założymy strój kelnera, ale nie będziemy przez chwilę wykonywać, żadnych ruchów padem bądź myszą, Agent 47 przyjmie służalczą pozycję z jedną ręką za plecami, czyli typową pozę kelnera w dużych restauracjach. Czyżby każdy strój i charakterystyczny zawód miały otrzymać swoje własne animacje? Nie wpływa to może bezpośrednio na rozgrywkę, ale jest zdecydowanie wdzięcznym bonusem. Kolejna sprawa to skrypty i cut-scenki, które uruchamiają się automatycznie na przykład przy wykonaniu zabójstwa w określony sposób. Jest to bardzo mile widziany dodatek, bo poprzednia część nie zawsze pokazywała nam owoce naszej ciężkiej pracy. To takie przyjemne urozmaicenie już świetniej rozgrywki. Czy będzie ich tak dużo, jak samych sposobów na przeprowadzenie zabójstw? Nie wiemy, ale im więcej, tym lepiej!

Tyle opcji zabójstw, że aż trudno się zdecydować!




„Hitman” z 2016 roku już oferował całą masę najprzeróżniejszych sposobów na pozbawienie życia naszych celów. Nie szukając daleko, już w pierwszej misji mogliśmy choćby klasycznie zakraść się do kajuty naszego celu i zabić go wedle naszego własnego uznania. Mogliśmy otruć go winem z trutką na szczury lub zaaranżować wypadek, zrzucając na niego tratwę ratunkową. Podobnie w zaprezentowanym niedawno gameplayu do „Hitman 2” zaprezentowano kilka sposobów na zabicie naszego celu, który przebywa w bolidzie. Możemy między innymi zabić ją z karabinu snajperskiego z dużej odległości albo podszyć się pod jednego z techników w pit-stopie i uszkodzić pojazd, pozorując śmiertelny wypadek. Brzmi genialnie!

Kooperacyjny tryb multiplayer!


Tym razem będziemy mieli możliwość pobawić się w zabójców wspólnie z kolegami. Tryb nazywa się Sniper Assassin i jeżeli zamówimy preorder, to tryb będzie dla nas dostępny od chwili zakupu, jeszcze przed premierą gry. Oczywiście tryb będzie też dostępny z każdą kopią zakupioną po premierze, to tylko kwestia early-accessu. Zabawa w trybie Sniper Assassin polega na wyeliminowaniu celów w określonym czasie przy pomocy karabinu snajperskiego. Ciekawy jest fakt, że seria, choć zawsze dawała nam masę pukawek, to raczej nastawiała na zabijanie przy użyciu mniej konwencjonalnych środków. Według pierwszych opinii tryb Sniper Assassin działa wspaniale i sam w sobie jest doskonałą minigierką, która pozwoli na – nomen omen – zabijanie czasu, aż do premiery pełnej wersji gry.

Cóż więcej dodać? Zapowiada się, że „Hitman 2” to nic innego jak usprawniona wersja poprzedniczki. Ekipa IO Interactive doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak dobre były przygotowane przez nich wcześniej mechaniki i teraz zostało im już tylko doprowadzić je do perfekcji. Mamy nadzieję, że im się to uda, a kiedy 13 listopada gra pojawi się na półkach sklepowych, na pewno damy Wam znać, jak im poszło.

Hitman 2